Logotypy EOG

Projekt współfinansowany z Funduszy EOG w ramach programu Obywatele dla Demokracji

Logo Stowarzyszenia Mocni Razem Realizator projektu

Ja na Planecie A

Ja na Planecie A

Ja na planecie A

Koniec projektu się zbliża, więc czas na moje małe podsumowanie.

Co robiłam w projekcie?

W kwietniu 2015 r zostałam wybrana jako jedna z 10 osób, które miały przeprowadzić w oparciu o własny pomysł akcję prospołeczną, czas realizacji ustalono na marzec 2016 roku.
Na początku brałam udział w zajęciach prowadzonych przez animatorkę na terenie szkoły, pracowaliśmy nad przygotowaniem naszej akcji, ale też rozwijaliśmy wiedzę na temat wolontariatu, planowania, organizowania akcji, uczyliśmy się współpracy w grupie. Takie zajęcia były na raz w miesiącu, a potem przed naszą akcją, co 2 tygodnie. Podczas tych spotkań mogłam poznać osoby, które znałam tylko z widzenia mijaliśmy się przerwach, więc było to dla mnie dodatkowym plusem.

Trudne momenty

Nie zawsze było kolorowo i łatwo. Zdarzały się momenty, w których miałam wszystkiego dość, ciężko było zabrać się do pracy, bo tak naprawdę nic nie było pewne. Dodatkowym utrudnieniem było dla mnie to, że dołożyłam sobie zajęć, których już i tak miałam sporo, ciężko było wszystko pogodzić. No i oczywiście stres związany z tym czy wszystko się uda i zrealizujemy swoje plany
Koniec końców cała akcja, którą zaplanowaliśmy na dwa dni bardzo się udała. Miałam przy tym wiele zabawy, radości i satysfakcji.

Z perspektywy tego minionego czasu, gdybym miała raz jeszcze wybierać i decydować o udziale w projekcie, nie zmieniłabym decyzji, nie żałuję wysiłku włożonego w działania na Planecie A.
Zdecydowanie więcej i to dużo więcej było sytuacji pozytywnych, których nie zapomnę do końca życia, niż tych negatywnych. Warto było poświecić trochę czasu na ten projekt, aby teraz mieć takie dobre wspomnienia.

Było warto!

Dużo nauczyłam się przez ten rok spędzony na Planecie A. Poznałam wiele ciekawych osób związanych z wolontariatem i nie tylko.
Uczestniczyłam w spotkaniach w Młodzieżowym Klubie Aktywności Obywatelskiej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Miałam tam możliwość spotkać obcokrajowców np. z Armenii, dowiedzieć się trochę o kulturze tamtego kraju.
Najbardziej podobała mi się„Akcja prowokacja’’, podczas której sprawdzaliśmy jak reagują ludzie na różnego rodzaju sytuacje takie, które każdemu mogą się przydarzyć np. omdlenie. Podczas akcji kręciłam filmik i to był też mój debiut reżyserski.

Świetną zabawą było także tworzenie gry planszowej. Po raz pierwszy miałam możliwość od początku do końca wymyślić fabułę, zadania i cele planszówki.

Spotkania w klubie zawsze były ciekawe jedne mniej, drugie bardziej, ale nigdy nie żałowałam tego, że na którekolwiek przyszłam. Świetnie spędzałam czas z nowo poznanymi osobami przy kanapkach i innych przekąskach słuchając zaproszonych gości.

Nadzieja

Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś będzie realizowany podobny projekt i kolejne osoby będą mogły doświadczyć tego, co ja. Przekonać się na własnej skórze, że akcje prospołeczne, robienie czegoś dla innych, to nic strasznego i bardzo męczącego, ale świetna zabawa i duża satysfakcja, że możemy zrobić coś dobrego, komuś pomóc, a przy tym wiele się nauczyć.

W projekcie pisałam również artykuły na stronę portalu Obywatele Planety A ten jest ostatni-może do następnego razu?